Wyjazdy

Wyjazdy

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Aby klasy pierwsze miały okazję się zintegrować, już we wrześniu wyjeżdżają na biwaki.
Wspólne spacery, podchody, ognisko, noc, szykowanie śniadania...wszystko to pozwala na poznanie się lepiej.

Wrzesień 2006


Październik 2004

Zdarza się również, że organizowane są klasowe grzybobrania, czyli wyjazdy do lasu po grzyby, których sprzedaż poprawia stan konta klas;)

16 września - na dobry początek roku szkolnego- uczniowie klas IIIc, IIc i Ib wybrali się do lasu na grzybobranie.
Choć wyjazd był NA, a nie PO grzyby, to jednak koszyki grzybiarzy szybko się zapełniały...


Fantazję młodzieży można było podziwiać oglądając przygotowane przez poszczególne klasy "leśne bukiety", przywiezione zresztą do Pniew.

Dwugodzinny spacer po lesie, obfitujące w mrożące krew w żyłach wątpliwości, typu: "jadalny czy trujak?", " hop, hop - gdzie jesteście ?", "no to gdzie teraz?" zakończył się sesją zdjęciową i konsumpcją pyszności upieczonych przez dziewczyny z kl. IIIc. 

Pozostałe zdjęcia - wystarczy kliknąć:)

W październiku klasy II i III ruszają zwiedzać Polskę.
W roku 2008 byliśmy w Warszawie.
Celem wyjazdu było poznanie stolicy - zobaczenie miejsc związanych z historią Polski, a także przeprowadzenie warsztatów pod nazwą „Gry i zabawy przeciw agresji”, będących realizacją planu wychowawczego szkoły.
Oba cele udało się zrealizować i 11 października wszyscy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni wrócili do Pniew.
W pierwszym dniu wycieczki udało się zwiedzić Zamek Królewski, Starówkę, Katedrę św. Jana i Cytadelę, być pod Kolumną króla Zygmunta, pomnikiem Syrenki, Nike, Małego Powstańca, Kilińskiego…
W środę młodzież zobaczyła, a nawet - dzięki życzliwości absolwenta LO, obecnie posła RP, Jakuba Rutnickiego - zwiedziła Sejm i Senat. Wizyta ta mocno zapadła licealistom w pamięć, a oprowadzanie przez posła Rutnickiego i wyjście przez hotel poselski było prawdziwą atrakcją.

Dalej młodzież trafiła pod Belweder, do Łazienek, na dach Biblioteki Uniwersyteckiej, na Krakowskie Przedmieście – przed Pałac Prezydencki, Grób Nieznanego Żołnierza, Pałac Kultury i Nauki, a dzień zakończył się w słynnych Złotych Tarasach.
Końcówka wyjazdu także nie pozostała bez atrakcji. Najpierw autokar zatrzymał się przy pomniku Getta warszawskiego i Pawiaka, później młodzież przeszła alejki cmentarza na Powązkach, by w końcu zwiedzić pałac i park w Wilanowie.

Trzy dni w stolicy upłynęły szybko, ale bardzo efektywnie. Oprócz zwiedzania wszyscy wzięli udział w warsztatach profilaktycznych, które dzięki atrakcyjnej formie –zabaw –na dłużej pozostaną w pamięci.

 

Zdjęcia z Warszawy, dzień 1;

Zdjęcia z Warszawy, dzień 2;

Zdjęcia z Warszawy, dzień 3

W dniach 23-25 października 2008r. wraz z p. prof. Waldemarem Janeltem oraz z p. Iwoną Marciniak klasa IIa pojechała na wycieczkę do Karpacza.


     Pierwszego dnia, w drodze do Ośrodka Wypoczynkowego „Polana” zahaczyliśmy o Zamek Chojnik, który znajduje się na terytorium Korkonowskiego Parku Narodowego.

Żeby do niego dotrzeć musieliśmy pokonać bardzo śliską drogę. W zamku wysłuchaliśmy opowieści o Kunegundzie oraz weszliśmy krętymi schodami na wieżę, z której podziwialiśmy piękne widoki.
Pod koniec tego dnia odbyły się zajęcia profilaktyczne. Nasze obawy, że będą one nudne okazały się bezpodstawne. Zajęcia były bardzo ciekawe i wesołe.

Kolejnego dnia wyszliśmy z ośrodka już o godzinie dziewiątej, aby zdobyć Śnieżkę. Choć droga nie należała do łatwych, my szliśmy dalej. Po drodze zatrzymaliśmy się w dwóch schroniskach.




W końcu weszliśmy na szczyt Śnieżki i znaleźliśmy się ponad chmurami.

Droga powrotna wcale nie była łatwa. Aby zejść musieliśmy uważać, żeby się nie pośliznąć na lodzie.
Do ośrodka wróciliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi.

Ostatniego dnia wycieczki spakowaliśmy się i wyruszyliśmy na ostatnie już zwiedzanie. Najpierw odwiedziliśmy Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach. Pani przewodnik przy każdym modelu opowiedziała nam historię budynku.
Potem wróciliśmy do Górnego Karpacza, gzie zobaczyliśmy Świątynię Wang.

Po krótkiej przerwie na obiad ruszyliśmy w podróż do domu.
    
Wycieczka bardzo nam się podobała. Przeżyliśmy wrażenia, które pozostaną w nas na długo. Szkoda, że tak szybko się skończyła...

     Nauczyciele organizują dla młodzieży wyjazdy na wyższe uczelnie.
23 października wydział biologii Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu gościł licealistów pod opieką nauczycielek biologii na wykładzie pt. 'Struktura i funkcje biologiczne błony biologicznej", w grudniu: "Narządy zmysłów i ich role w życiu organizmów", zaś w lutym młodzież, oprócz udziału wykładzie pt. "Fitohormony i ich funkcja w ontogenezie roślin" miała okazję obejrzeć wystawy: "Owady w kryminalistyce" oraz "Parki Narodowe w Australii".
Jeździmy także na wykłady historyczne. Wydział historyczny UAM zorganizował cykl wykładów powtórkowych do matury pod hasłem „Wielcy teoretycy i praktycy polityki”.
W środę, 14 stycznia, wraz z naszymi wychowawcami (prof.P. Kwitą, K.Hojanem), wybraliśmy się na wykład dotyczący osoby Ludwika XIV, zwanego „Królem Słońce”.
Prof. dr hab. Maciej Serwański przybliżył nam sylwetkę władcy oraz okres rządów absolutnych.
Każdy z nas popróbował studenckiego życia. Osobiście robione notatki, wykład trwający nie 45 min, lecz 1.5h, zajęcia odbywające się nie w klasach, lecz w dużej auli, gdzie wszyscy siedzą jak przy rodzinnym stole. Myślę, że było to ciekawe doświadczenie
.  

Znają nas także na Wydziale Geograficznym.
6 maja grupa uczniów naszej szkoły odwiedziła Wydział Nauk Geograficznych i Geologiczych UAM.


W ramach Światowego Roku Planety Ziemia mogliśmy wysłuchać wykładów pt.: "Rola surowców mineralnych i skalnych w cywilizacyjnym rozwoju człowieka" prof. dr. hab. Janusza Skoczylasa oraz "Dinozaury - prawda i mity" dr. Edwarda Chwieduka.

Obejrzeliśmy też przezrocza ze zdjęciami z Malty prof. dr. hab. J. Skoczylasa.

zobacz zdjęcia

20 maja2008r. po raz drugi gościliśmy na Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM w związku z obchodami Roku Ziemi.

Tym razem wysłuchaliśmy wykładów "Metropolie i ich rola we współczesnym świecie" prof. dr. hab. J. Paryska oraz "Globalne problemy środowiska" prof. dr. hab. A. Mizgajskiego. Uwieńczeniem wieczoru było obejrzenie przezroczy ze zdjęciami ze strefy równikowej, ilustrowanymi nagranymi w niej odgłosami zwierząt (spowodowały one ożywienie znacznej części widowni) oraz ciekawym komentarzem dr M. Mazurek.

Kolejna seria wykładów w ramach spotkań Polskiego Towarzystwa Geograficznego w Poznaniu odbędzie się już w przyszłym roku akademickim. Wśród propozycji jest pokaz zdjęć i opowieść o wyprawie w Himalaje. Będzie można zmierzyć się z własnymi wyobrażeniami o tym paśmie górskim, dlatego pewnie niektórzy od razu zarezerwowali sobie u p. prof. miejsce na liście:)
zobacz zdjęcia z wyjazdu
Na Politechnice Poznańskiej również czujemy się dość swobodnie;)
W piątek, 14 marca 2008 r., pod opieką naszych profesorów : Pani Majchrzak i Pani Chylak oraz Pana Janelta i Pana Kwity, wyruszyliśmy na wykład z fizyki na Politechnikę Poznańską.
Myślałem, że będzie to wykład czysto naukowy. Byłem w błędzie. Po krótkim wprowadzeniu, okazało się, że wykład będzie o bardziej przyziemnych dla człowieka, który z fizyką nie ma nic wspólnego, rzeczach. Jeden w wykładowców bardzo dokładnie przedstawił nam historię komputerów. Opisał szczegółowo, w formie prezentacji, w jaki sposób doszło do powstania komputera, jakie były poszczególne etapy formowania się tej maszyny oraz ile długich lat i wiedzy fizycznej trzeba było do stworzenia komputera w takiej postaci, w jakiej używamy go w chwili obecnej. Do sali wykładowej został zaproszony również Dziekan Wydziału Fizyki Technicznej, pan prof. dr. hab. Mirosław Drozdowski. Sala była pełna. Pojawili się również uczniowie innych poznańskich szkół.

W czerwcu
pierwszo- i drugoklasiści jadą na wycieczki (np. do Dąbek, Karpacza, Torunia...) lub biwaki klasowe.
W środę klasa IC udała się na siedmiogodzinny biwak do Chojna.

Nareszcie poczuliśmy zbliżające się wakacje. Pogoda dopisała, była jak na zamówienie;) Niektórzy odczuli skutki promieniowania UV, czego objawem była piekąca skóra. Wysoka temperatura podziałała na nas niezwykle. Żartom i wygłupom nie było końca;) Nasza klasa szczególnie upodobała sobie pływanie, siatkówkę oraz uwaga...piłke plażową. Należy tutaj wspomnieć o meczu Chłopaki vs. Dziewczyny, w którym wygrały...tak, tak DZIEWCZYNY^^ 4:7. Tylko dla ścisłości wyjawię, że w drużynie dziewczyn pojawili się pprof. Hojan (obrońca, pomocnik i napastnik w jednym) oraz Mateusz w roli bramkarza. Jednak królem, a raczej królową strzelców została Żaneta;). Nie ma co się oszukiwać - byłyśmy lepsze;D
Suszące się na pomoście jeansy oraz inne części garderoby, w których nieopacznie się zanurzaliśmy w wodzie (choć powinniśmy wcześniej je zdjąć, a dopiero później iść pływać:P)tylko podsycały atmosferę wolności i radości.
Czas wydawał się płynąć szybko, zbyt szybko... Już po chwili (4,5 godziny) musieliśmy wracać do domu...
Zdjęcia można obejrzeć TU - WYSTARCZY KLIKNĄĆ
...
albo na spływ kajakowy.

 


Zdjęcia ze spływu, dzień 1;
Zdjęcia ze spływu, dzień 2;
Zdjęcia ze spływu, dzień 3

W ciągu roku, wybrani uczniowie wyjeżdżają też poza granice Polski -reprezentować naszą szkołę w zawodach sportowych. Ostatnio byli w Anglii.

W maju pierwszaki wędrują szlakiem patronki szkoły, Emilii Sczanieckiej, do Pakosławia, Brodów, Michorzewa i Wąsowa. Sami przygotowują prelekcje na temat odwiedzanych miejsc, są przewodnikami, fotoreporterami, a po powrocie tworzą prezentację multimedialną pokazywaną na Dniu Patronki.
Wyjeżdżamy także do ośrodków kultury, Dobrze znamy poznańską Operetkę czy Teatr Wielki, Teatr Polski i Nowy.

10 lutego, we wtorek o godz. 17.15 wyruszyliśmy do Teatru Wielkiego w Poznaniu na operę "Carmen" G. Bizeta. Jak było? Przeczytajcie sami:

"... Trafiliśmy akurat na współczesną wersję XIX-wiecznego utworu. Była ona kontrowersyjna, bo występowali w niej m.in. transwestyci i pijacy. Na początku spektaklu rozległ się wielki hałas i na scenę wjechały motocykle. Wywarło to na mnie wielkie wrażenie. [...] Bardzo mi się podobało w operze.To był mój pierwszy raz. Oby więcej takich wyjazdów w naszej szkole. Polecam",

" Moim zdaniem największe wrażenie spektakl wywarł na klasie IIc, która urzeczona pięknem opery, podczas powrotu... zaczęła w autobusie śpiewać:) ", "Hmmm, byłam w operze pierwszy raz i postanowiłam, że ...nie ostatni! [...] To było niesamowite przeżycie i ci, którzy nie byli powinni nam teraz strasznie zazdrościć[...] Zapomniałam o sali lustrzanej. Cudowna! Tylko te ceny [...] A zresztą, musicie sami sprawdzić. IIc >ogarnęła<

 "Carmen" to opera, która porusza do głębi, wyzwala silne emocje, nie pozwala zasłuchanemu odbiorcy pozostać obojętnym. Burza oklasków była jej najpełniejszą recenzją.[...] Zachwycająca muzyka od uwertury do ostatniej minuty spektaklu. Porywające arie, duety, partie chóru. Ale przede wszystkim tajemnicza, intrygująca główna bohaterka. Zimna, dumna, wyrachowana, bezwzględna i niezależna. Zdolna do kochania? Nie ośmielę się stwierdzić"