Wkrótce

Obóz wędrowny

When: 6 września 2017 r. @ 06:00

Bajkowy koncert

When: 26 maja 2017 r. @ 17:00
Fair

5°C

Pniewy

Fair

Humidity: 87%

Wind: 4.83 km/h

  • 24 Mar 2016

    Partly Cloudy 7°C 1°C

  • 25 Mar 2016

    Cloudy 9°C 4°C

Dowiedz się więcej
o naszej szkole 

Wycieczka do Niemiec

GÖRLITZ – BAUTZEN Zgorzelec- Budziszyn
Zapraszam wszystkich zainteresowanych uczniów do udziału w jednodniowej wycieczce do Niemiec.
Jak co roku w czasie adwentu odwiedzimy dwa piękne miasta niemieckie w cudownej atmosferze czasu przedświątecznego.
Spacer po mieście i dłuższa chwila na jarmarkach adwentowych w obu miastach. 
Termin
: 4 grudnia 2014 r. 
Cena
: w zależności od ilości uczestników, od 100 - 130 zł. 
Zgłoszenia
: do 31  października u p. I. Krzemińskiej,  osobiście z wpłatą 50 zł lub pod adresem mailowym: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

 

Read more...

W bibliotece , kawiarni i teatrze

Teatr „U Przyjaciół” - teatrem hipsterów?

Przyjaciela ma każdy. Dla jednych jest to druga osoba, dla innych butelka burgundowego wina, a ktoś całkiem odmienny charakterem powie, że jego przyjacielem jest teatr. Z czym kojarzy się teatr? Rytuał eleganckiego wejścia w stroju galowym, wystrój okraszony przepychem i luksusem, każdy, nawet najdrobniejszy detal scenicznej dekoracji dążący do względnej doskonałości…  Nie w tym szczególnym przypadku. Śmiałe stwierdzenie, że jaki teatr, taki spektakl wcale nie dziwi. Przedwczoraj miałam okazję obejrzeć spektakl „Niebostrzyg”, który zdecydowanie zaskarbił sobie moją przychylność. Dlaczego? Śpieszę wyjaśnić poniżej.

Czym jest normalność? Przestrzeganiem ustalonych konwencji. Scena, kurtyna – rzeczowniki związane z tematyką teatralną, z gramatycznego punktu widzenia wyrazy rodzaju żeńskiego liczby pojedynczej. Nie zgadza się to jednak z programem „Niebostrzyga”, który wykorzystując powierzchnię strychu starej kamienicy w centrum klimatycznego Poznania, zaskakiwał mnogością scenerii oddzielonych od siebie kotarami przestrzeni gry aktorskiej. Widz nie zagrzał przysłowiowego miejsca. Zasiadając na widowni „pierwszej” sceny, żadna z osób zebranych nie spodziewała się przejścia na scenę pośrednią, która nota bene, była etapem przejściowym pomiędzy swoistego rodzaju prologiem a widowiskiem finałowym. Zabieg ten niezwykle ożywił spektakl i diametralnie zmienił moje podejście do tematu desek scenicznych. Rozpatruję to jako wielki plus tego artystycznego przedsięwzięcia.

Interaktywny spektakl. Jaka jest przeciętna zależność między widzem a obsadą aktorską? Pierwszy płaci za bilet, aby aktorzy swoją grą i autentycznością mogli zaspokoić jego artystycznie pragnienia. Oczywiście z dystansu, bez wyraźnego dialogu z publicznością. Zdążyłam przywyknąć do nietypowych wprowadzeń do teatru „Przyjaciół”, ale nie spodziewałam się takiej personalizacji tego spektaklu. Publiczność brała czynny udział w spektaklu. Aktor w tym przypadku nie jest tylko i wyłącznie marionetką, której wrzucając do odwróconego kapelusza drobny pieniądz, będzie tańczyć i recytować bezmyślnie swoje kwestie. Nic bardziej mylnego. Nawiązywanie dialogów naznaczonych czarnym humorem, balansującym na granicy absurdu i groteski jest elementem tego spektaklu, którego z pewnością nie pominę przy wymienianiu największych plusów tejże sztuki.

Aktorska pasja i temperament. Tego obsadzie widowiska odmówić nie można. Postacie żyją własnym życiem. Może jednak to złe stwierdzenie, że bohaterowie „Niebostrzyga” żyją – cóż za nietakt. W każdym razie, co daje się zauważyć, poziom gry aktorskiej sięga bardzo wysoko, nie opada, nie pogarsza się wprost proporcjonalnie do liczby minut pozostałych do końca spektaklu. Bardzo cenię aktorów „przyjacielskiego” teatru. To nie ulega najmniejszej wątpliwości, wręcz przejawia się to niecałkowitym obiektywizmem z mojej strony jako recenzenta.

Siła dialogu. Potęga słowa. Ogromna rola humoru. „Puszczanie wiązanek”. Nazewnictwo dowolne.  W mojej opinii właśnie słowna interakcja pomiędzy bohaterami jest największym atutem tego przedstawienia. Monologi wygłaszane przez postacie były bardzo błyskotliwe, zaskakiwały grą słów. Czarny niczym żałobny kir humor zaskarbił sobie moją bezwzględną sympatię i to właśnie dzięki dawce niewymuszonego uśmiechu „Niebostrzyg” trafia do czołówki mojego prywatnego rankingu obejrzanych spektakli teatralnych. Tak przemyślany scenariusz konieczne należy nagrodzić. Chapeau bas.

„Nagle feria barw i rozkosznie, ktoś na skrzypcach gra” – cytat pochodzący z jednego z najsłynniejszych utworów Budki Suflera idealnie wpisuje się w kanon tego spektaklu.  Po „Niebostrzygu” można było spodziewać się wiele. Jednak nieokreślone wcześniej oczekiwania  jak najbardziej zostały spełnione. Klimatyczna muzyka stanowiła swoiste tło dla wyżej wspomnianych przeze mnie wybitnych dialogów. Jest to ważne, ponieważ niekiedy ścieżka dźwiękowa przeszkadza albo wydaje się być wypełnieniem głuchej pustki między aktami. Nie sztuką jest oświetlić całe pomieszczenie, aby świeciło się ono niczym bożonarodzeniowa choinka. Ciemnością też trzeba umieć operować. Innowacją zastosowaną w jednej ze scen było użycie czerwonego, pulsacyjnego światła, które sprawiało  optyczną iluzję porównywalną do tej występującej w starych filmach animowanych z lat trzydziestych  ubiegłego stulecia. Fenomenalne operowanie światłem nie zdziwiło mnie, co więcej, utwierdziło w przekonaniu, że przedstawienia teatru „U Przyjaciół” tym się właśnie mogą poszczycić – starannym doborem oświetlania swoich spektakli.

Zazwyczaj bardzo krytycznie podchodzę do oceny wydarzeń kulturalnych, w których biorę udział jako widz. Również w tym przypadku nie zabraknie choć najdrobniejszej uwagi. Jedno słowo wyraża mój niedosyt. Mianowicie jest nim zakończenie. Widz wstając z krzeseł widowni „trzeciej” sceny jest święcie przekonany, że udaje się w kolejny rozdział artystycznej podróży z aktorami spektaklu. Co prawda pokonuje on pewną drogę, ale jest to dystans dzielący go między strychem a drzwiami wyjściowymi.  Brakowało mi podsumowania, chociaż nie wiem, czy powinnam traktować to jako negatywną stronę tego wydarzenia teatralnego, ponieważ ten zabieg jest – moim zdaniem - sposobem pozostawienia pola dowolnej interpretacji jak i  skłonieniem do refleksji.

W ogólnym rozrachunku „Niebostrzyg” jest spektaklem godnym polecenia. W świecie, który jeszcze całkiem niedawno zachwycał się świecącym Edwardem ze „Zmierzchu” czy „Czystą krwią” (serialem na podstawie serii książek o Sookie Stackhouse Charlaine Harris) trudno pozostać obojętnym na tematykę wampirów i śmierci w popkulturze.  Zaryzykuję twierdząc, że przyznaję się do bycia hipsterem, jeżeli właśnie to jest warunkiem sympatyzowania z teatrem „U Przyjaciół”. Jego spektakle coraz częściej utwierdzają mnie w przekonaniu, że należy zdjąć klapki konwencjonalności z oczu, aby odkryć właśnie takie artystyczne „perełki”.

Ola Jójka, IIIb

 

Read more...

Ogólnopolski konkurs dla licealnych poetów

Jeśli chcecie zaistnieć, może zadebiutować jako poeci, to nadarza się ku temu dobra, bo ogólnopolska okazja. Czekam na Wasze wiersze do 6 listopada 2014 r.
Publikuję poniżej zaproszenie organizatora konkursu
pprof :

Biblioteka III LO we Wrocławiu ogłasza I Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Złoty Karton III LO” pod hasłem „Pudełko z widokiem na…
Konkurs adresowany jest do uczniów szkół ponadgimnazjalnych.
Wiersze (1-3 utworów w 3 egz – jeśli forma papierowa) przesyłać można do 15 listopada 2014 r.
W jury zasiądą między innymi poeci i pisarze: Tomasz Majeran, Przemysław Witkowski, Jacek Bierut. Przewidziane jest uroczyste rozstrzygnięcie z wręczeniem nagród i dyplomów oraz warsztaty z jurorami.
Serdecznie zapraszam zainteresowanych do udziału w konkursie.

Regulamin I Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O Złoty Karton III LO” dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych pod hasłem: Pudełko z widokiem na…

Read more...
Subscribe to this RSS feed

Czasem ćwierkamy...

Any data to display